Jan Ziółkowski niedawno przeniósł się na wypożyczenie z Romy do Monzy, gdzie miał przede wszystkim regularnie pojawiać się na boisku. Początek jego przygody w nowym klubie został jednak szybko zakłócony. Polski obrońca doznał kontuzji, która może wykluczyć go z gry na kilka tygodni, a może i dłużej.
Ziółkowski szukał regularnej gry
Latem 2025 roku Jan Ziółkowski zdecydował się na jeden z najważniejszych kroków w swojej dotychczasowej karierze. Środkowy obrońca opuścił Legię Warszawa i za ponad sześć milionów euro przeniósł się do AS Romy.
Pierwszy sezon we Włoszech przyniósł mu łącznie 23 występy w barwach rzymskiego zespołu. Polak zdobył również jedną bramkę. Z czasem jego sytuacja w drużynie stała się jednak coraz trudniejsza i perspektywy regularnej gry nie wyglądały najlepiej. Trener Gasperini przestał go uwzględniać w swoich planach.
Rozwiązaniem miało okazać się wypożyczenie. Ziółkowski niedawno przeniósł się do Monzy, gdzie miał otrzymywać znacznie więcej minut i kontynuować swój rozwój. Początek w nowym otoczeniu wyglądał obiecująco. Reprezentant Polski zadebiutował w spotkaniu Pucharu Włoch przeciwko Torino, wygranym przez jego drużynę 1:0.
Kontuzja zatrzymała Polaka
Kolejnego występu Ziółkowskiego jednak nie było. Przy okazji niedzielnego spotkania Monzy z Parmą w Serie A, 21-latek nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Początkowo nie było wiadomo, co było powodem jego absencji.
Sytuację wyjaśnił trener Monzy Ivan Jurić. Szkoleniowiec poinformował, że polski defensor doznał urazu rozcięgna podeszwowego. Jednocześnie zaznaczył, że należy spodziewać się dłuższej nieobecności zawodnika.
Ivan Jurić na konferencji po meczu Parma-Monza:
"Jan Ziółkowski zmaga się z urazem stopy (zapalenie powięzi podeszwy) i będzie pauzował przez długi czas". pic.twitter.com/gS5hvGw7Dk
— Wilku (@Wilku_ASR) September 6, 2026
Na razie klub nie przekazał dokładnego terminu powrotu Ziółkowskiego do treningów i gry. Według doniesień włoskich mediów przerwa może potrwać kilka tygodni. Bardziej szczegółowe informacje dotyczące stanu zdrowia Polaka powinny pojawić się po kolejnych badaniach.
Dla Ziółkowskiego to wyjątkowo pechowy moment na kontuzję. Wypożyczenie do Monzy miało pozwolić mu na regularne występy po trudniejszym okresie w Romie. Teraz będzie musiał najpierw uporać się z urazem, zanim ponownie rozpocznie walkę o miejsce w podstawowym składzie.